miesiące później :
W życiu 3 przyjaciółek sporo się zmieniło : Monika była we szczęśliwym
związku z Oscarem. Marta była singielką i dostała pracę jako lekarka w
Barcelonie , to też to przeprowadziła się do Barcelony.Dominika również
była wolna , pracowała dalej w Realu ale jako trenerka prowadząca i
asystentka Mou.
W domu Oscara :
Oscar siedział przy laptopie a Monika czytała książkę w pewnej chwili do Oscara zadzwonił telefon :
-Dzień dobry , Pana dom został sprzedany . Może pan jechać do Londynu !
Oscar zamarł , Monika nic nie wiedziała o tym że chce sprzedać dom.
-Kto to był ? -Zapytała.
-Muszę ci coś kotku powiedzieć.
-Co ? -Znowu zapytała .
-Sprzedałem ten dom , jedziesz ze mną do Londynu.
-
Co ? Jak mogłeś mi o niczym nie powiedzieć ? Ja nigdzie nie jade, mam tu pracę , przyjaciółki ...
-1 , bo jedna cię zostawiła.
-Ja nie jadę ale ty owszem więc pakuj się . - powiedziała i wyszła z domu.
Oscar poszedł do pokoju pakować swoje rzeczy, wiedział że nie ma dla niego miejsca w Madrycie.
Dominika kupiła sobie malutkie mieszkanko na wybrzeżach Madrytu . Bardzo brakowało jej chłopaka.
Przyjaźniła się z Torresem a z Cesarem nie utrzymywała kontaktu . Właśnie do drzwi Dominiki zapukała Monika :
-Hej . -powiedziała blondynka.
-Co się dzieje ? - Zapytała Dominika.
-Co ? Oscarek jedzie sobie do Londynu.
-Jak to Monika ? Z tobą ? -Zapytała zaskoczona Dominika.
-Powiedział że sprzedał dom Fabio i jedziemu do Londynu , no wiem że zaczął się sezon w Chelsea ale żeby dom sprzedawać ...
-Moni , powinnaś zrozumieć że Madryt to nie jego miejsce . Jego miejsce może być w Brazylii , w Londynie ale nie tu. -Odpowiedziała Dominika , poklepując Monikę po ramieniu.
-A moje miejsce jest tu? Wolę skończyć samotnie w domu starców niż jechać do Londynu. Ja tu mam pracę , a przede wszystkim ciebie.
W pewnej chwili zadzwoniła Dominiki komórka był to Nando :
-Tak ? -odebrała telefon.
-Hej , możemy się spotkać za 2 dni ? -Zapytał.
-Gdzie ? -odpowiedziała i zarazem zapytała.
-dobra ok , spotkajmy się Nandusiu , kończę bay.
-Czy ty jeszcze coś do niego czujesz ? -Zapytała Monika.
-Ja ? Zwariowałaś ? Dobrze się czujesz ?
-Tak , jak najbardziej. Idę pani Torresowa.
Kiedy Monika weszła do domu , był on zupełnie pusty. Zarżała do szafy a tam nie było już pachnących koszul Oscara , nie było już nic co należało do niego. Nie było połowy serca Moniki ...
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
wkrótce może kolejne Oszukać przeznaczenie . ? :D
JEZZZZUUUUU . PRZESADZASZ Z TYM PRZEZNACZENIEM .
OdpowiedzUsuńROZDZIAŁ FAJNYY <333
Boski :D ^^
OdpowiedzUsuń