W domu Coentrao :
Fabio musiał lecieć na kilka dni do Portugalii podpisać jakiś kontrakt, Monika miała wolne , nagle ktoś zadzwonił do drzwi :
- kto tam ? - Przeraźliwie zapytała.
-Twój największy strach . - Odpowiedział cichy , lekki głos.
- Ja się niczego nie boję... - Monika przeraziła się , od razu chwyciła za telefon by zadzwonić do fabio.
- Otwieraj dziwko ! - Głos stawał się coraz głośniejszy i przeraźliwszy.
- Fabio ? -tu Monika ktoś dobija się do naszych drzwi... Fabio odbierz! - Fabio miał wyłączony telefon , dziewczyna była zdana sama na siebie ....
- Zabiję Cię ! zabiję . ! - Idzie ktoś tu ale lepiej nie zostawaj sama w domu ! - głos umilkł i najwyraźniej odszedł.
-Boże ! Co to było ? - Polka zadawała sobie pytanie.
-Monika ? Jesteś tu ? - Nagle usłyszała Cichy , łagodny i miły głos był to głos Oscara .
Otworzyła mu drzwi i od razu rzuciła się w jego ramiona :
- Boże , Oscar dobrze że jesteś! - Dziewczyna była mu wdzięczna że do niej przyszedł.
-Hej Moni , co się stało ?
Blondynka puściła się jego szyi i stanęła na własnych nogach ,- był tu ktoś i mi groził że mnie zabije i żebym lepiej nie spała tu sama ....-tłumaczyła mu.
-Masz z kim zostać ? - zapytał z nadzieją że ona go poprosi by został na noc.
- Nie! Moje przyjaciółki nie mają w ogóle dla mnie czasu , Dominika ma chłopaka a Marta wyjechała ...
-Słuchaj ja zawsze mogę Ci pomóc , mogę zostać jak chcesz ! - Zapytał a zarazem oznajmił.
-Jasnee zawsze możesz pomóc ! -Monika odpowiedziała od niechcenia.
Wieczór :
Monika i Oscar grali na X-boxie , dziewczyna już zapomniała o groźbach ...
-Halo ? -przegrałeś !
- Dziewczyna mnie ograła , ja po prostu się zabije !
- No lepiej nie , ostatnio miałam nie przyjemną sytuację w związku z zabiciem się .
-Chciałaś się zabić ? - chłopak kontynuował ..
-Nie , Higuain się zabił , ja go znalazłam !
- To ty go znalazłaś ? - Tak , to okropny widok !
Nagle , gdy Oscar i Monika rozmawiali ktoś wybił szybę :
Co to ma być ? - Oscar się przeraził .
- Mówiłam Ci że ktoś mi groził ! - Monika była przerażona .
Alarm się włączył i para przyjaciół musiało poczekać na policję , Oscar wziął strzelbę z magazynku a Monika nóż kuchenny .
- Kolejne nie szczęście , czuję to o tutaj.
Monika wskazała serce.
- Nagle padł strzał ....
Przecież Monika zignorowała CIEŃ w poprzednim ROZDZIALE .
Opłacało się ?
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dowiecię sie w następnym miśki ! <3 .
BOŻŻŻŻŻŻŻŻEE .
OdpowiedzUsuńCO SIE WYDARZY ?
Gucio ;*
UsuńCooo ?! Chyba nie uśmiercisz bohaterki ?!
OdpowiedzUsuńCzekam na następny . ;*
Zapraszam do mnie http://sicelaestvrai.blogspot.com/
Zajrzę ;* dziękuję :)
OdpowiedzUsuń