Po 10 minutach namiętności z Fabio Monika usłyszała Pukanie do drzwi swojego pokoju , nawet nie pomyślała że mógłby to być Calleti ponieważ zapomniała o ich spotkaniu . Wstała , założyła szlafrok , włosy upięła w kok i poszła otworzyć drzwi :
-OOooo hej Jose .
-Hej , sorry że się spóźniłem , brałem prysznic.
-To nie jest odpowiedni czas na spotkanie.
- Dlaczego jesteś w szlafroku ? - kontynuował.
-Boooobo bo .....
-Ja tu jestem. - powiedział donośnym głosem Fabio.
-Co ? Przepraszam że co , umawiasz się ze mną a lądujesz z nim w łóżku?
-Alellelle ale ....
-Sam tu przyszłem Ćwoku .
Gdy się tak kłócili Monika postanowiła wyjść i iść do pokoju Dominiki.
-Hej Domaa !
-Monika co robisz u mnie w pokoju o 22 ?
-Słuchaj, spędziłam Czas z Fabio no wiesz..... a byłam umówiona z Jose ..... i oni się teraz kłócą.
-To może się skończyć tylko.... źle.
-No wiem , strasznie się boje.
-Słuchaj Moni , Jade do Saragossy.! -Dominika pryskała Radością.
-Co ? Ale jak to ?- Dostałam propozycje by potrenować reprezentację Hiszpanii przed meczem z Urugwajem.
-Kpisz sobie ? -To wspaniale ! Kiedy wylatujesz?
-Jutroo więc musze spać ....
Nagle dziewczyny usłyszały Huk :
WTF ? - Monika się przestraszyła.
Na korytarzu zobaczyły leżącego Jose.
-Coś ty mu zrobił Fabio ? -Złośliwie zapytała i podeszła do leżącego.
-Stawiał się , to co miałem zrobić ?
- Ej , moglibyście się nie bić w nocy ? Idźcie spać ! - Cris był wściekły.
Wszyscy poszli do swoich pokoi , dalsza część wieczoru i nocy przebiegła spokojnie .
Następnego dnia Rano wszyscy pożegnali Casillasa i Dominikę którzy jechali na zgrupowanie do Saragossy.
A następnie był trening i lunch . Monika i Fabio pogodzili się i poszli na cmentarz ( odwiedzić grób Higuina.).
-Gdzie jest ten grób ? - pytała Fabio Monika.
-Tutaj jest ! - Fabio znalazł grób.
-Chodź zapalmy znicz i pomódlmy się , ludzie popełniają błędy on był moim wspaniałym przyjacielem ....
- Ale odebrał sobie życie , nie szanował go. - Monika zaczeła ostro jechać po umarłym...
....................
Tydzień później :
Do Moniki zadzwonił telefon , to była Dominika , oznajmiła Monice że przyjeżdża i żeby nastawiła się na szok , Monika nie wiedziała czego się spodziewać ...
Gdy przyjechała odebrać Dominikę faktycznie zaskoczyla sie.
- Hejaa Moniko . ! -Dominika krzyczała już z połowy lotniska .
-Dominiko , co tam w słonecznej Saragossie , zgubiłaś Casillasa ?
-Nie nie , przywiozłam Coś to znaczy kogoś ze sobą razy 2.
Gdy Monika zobaczyła kogo , szczena jej opadła.
- Hej ! - Zawołali oboje.
Azpilicueta i Oscar Chelsea , Monika znała ich tylko z ciacha . net , teraz mogła zobaczyć ich na żywo.
-hej , jestem Monika , ja was znam przy mnie nie trzeba się przedstawiać !
Monica od razu wpadła Oscarowi w oko , a Dominika ciągle uśmiechała się do azpilicueta , wszystko mogło się idealnie ułożyć ( oczywiście z nią i azpilicuetą ) Bo ja miałam Fabio mogłam tylko pomarzyć o Oscarze.
Wieczorem :
Wszyscy ( razem z Azpilicuetą i Oscarem ) poszliśmy na bilarda i kręgle, oczywiście wszyscy chłopcy popisywali się przede mną Martą i Dominiką. Dziewczyny usiadły przy jednym stoliku i zaczęły ze sobą rozmawiać .
-Wiecie , Ja wyjeżdżam , z Ramosem do Polski .
-Marta ! Dlaczego ? - Monika aż się zakrztusiła .
-Bo ja już tak nie mogę żyć, straciłam dziecko przez omal nie zginęłam , To moja wina !
Dziewczyny nie poruszały już tego tematu , Monika poszła do Fabio i się zaczęło ...
- Co tam ? -zapytała nudno Polka.
-Nic kotku , a tam w twoim świecie ?
-W moim ? Nic , moim światem jesteś ty !
Gdy te słowa wypowiedziała Monika Fabio wziął ją za rękę i wyprowadził na zewnątrz , pod szedli do auta i wsiedli.
-Gdzie ty mnie wiezież ? - pytała.
-Ok , powiem ci to teraz , musielibyśmy jechać z 50 mil do tej góry.
-Tak panie Fabio ?
-Czy zostaniesz moją dziewczyną ? - Fabio wypowiedział to tak czule ...
- Proszę Cię , ty się jeszcze pytasz ? Oczywiście że tak !
- Tak cię kocham moja Moni !
Po czułościach , Fabio i Monika pojechali do Jego mieszkania ( Zaproponował jej , czy by nie chciała z nim zamieszkać ) zgodziła się .
W barze :
Wszyscy byli już nachlani , Cris zaczął tańczyć na całego i rozbierać bluzkę a Dominika zaczęła całować się z Azpilicuetą . Marta pojechała z Ramosem pakować się bo o 3 w nocy mieli samolot do Polski , Oscar był smutny ponieważ Monika wyszła z Fabio ....Być może się w niej zadłużył ...
Dzień później :
Fabio i Monika pojechali po jej rzeczy do hotelu , Monika ciagle miała w obrazku wydarzenia z tamtego wieczoru ( Co się powiesił Higuain) .
-Kochanie nie smuć się. - Ciągle ją pocieszał.
-Ja się smucę ?
-Tak , chodź wsiąść te rzeczy.
Monika zobaczyła za sobą cień jakieś osoby ale zignorowała to .
NIEPOTRZEBNIE .
W przyszłych rozdziałach - Dialogi !
-Rozpiął mi koszulę.
-Nie bij go !
-Ciesz się że Cię wybrałam!
-To nie może być prawda.
................
...............--------------------------------------------------------------------------------------------------
Rozdział troszeczkę denny , Radzę przyjrzeć się końcówce ! A warto ~!
Teraz chcę polewkę !

JEZUU CO TO MA BYĆ,TA SZNURÓWKA ?
OdpowiedzUsuńHAHAHAHAHAA.
JA.A..A.. MIAŁO BYĆ INACZEJ (ZE MNĄ) .!
hahhah troszkę denny ale i tak się ciesz bo coś szykuję w ramach rekompensaty
UsuńFajny rozdział. Mam pytanko- Będziesz opisywała Martę jak będzie w Polsce ?
OdpowiedzUsuńObrazek najfajniejszy. :D
NO A NIE ? HAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAH .
UsuńChciałam wam udowodnić . ! :D
UsuńNie , zniknie na pare rozdziałów.
OdpowiedzUsuń