wtorek, 16 lipca 2013

Rozdział 36

Tak bardzo pragnę żebyś zniknął z mojego życia !


-Kto tak krzyczy ? -Zapytał zaspany Nando.
-Ja tam nie idę. -Oznajmiła Monika i schowała głowę pod poduszkę. Nando zszedł i zobaczył Dominikę i Oscara ( Na twarzy był zakrwawiony). 

-Co się stało ? -Zapytał zaskoczony.
 -Przewróciłem się w łazience i chyba złamałem nos.
-W dodatku leżał jakby był zabity. -Oznajmiła Dominika.
-Hola hola. Co tu się stało ? -Zapytała Karolina ziewając. -Obudziliście mnie! -O jezu. Oscar nic ci nie jest? -Zapytała z troską w głosie.
-Nic. Wracajcie do  łóżek . -Oznajmił i poszedł do łazienki.

W południe: 
Chyba każdy z każdym się nie odzywał. Wszyscy byli w salonie i każdy miał wbity wzrok w jakiś punkt.
-Kiedy wyjeżdżamy ? -Przerwał ciszę Luiz.
-Ja to bym dzisiaj jechała. Stęskniłam się za synkiem i w ogóle. -Oznajmiła Monika.
-Możemy dzisiaj ? -Zapytała Dominika.
-Pakujcie się. Wyjeżdżamy.  Każdy zaczął się pakować. Kiedy się spakowali pojechali na lotnisko do Mombasu. 
1 samolot : Karolina , Oscar  , Luiz i Dominika do Londynu.
2 samolot : Monika i Nando do Madrytu. 
 Samoloty wystartowały prawię w tym samym czasie. 5 godzin później wszyscy byli już na miejscu.  

Hiszpania : Dom Nando.
Mama Nando opiekowała się Leo i Lucasem . ( Oalla podrzuciła Leo na dwa tygodnie.)
-Cześć Mamo. -Przywitał się Nando.
-Dzień dobry. -Powiedziała Monika i wzięła Lucaska. -Dał pani popalić ? -Zapytała.
-Nie. To bardzo grzeczny chłopczyk. 
-Dobrze , że nie wrodził się do taty. -Oznajmił Nando i wziął na barana Leo.
-No tak. Bardzo dobra uwaga.
-Ja już synuś idę , jestem spakowana tata podjechał. 
-Pa Mamo ! -Nando pożegnał się i usiadł obok Moniki.
-Zjemy coś ? -Zapytał.
-Jasne , tylko położę spać Lucasa i Leo.
.....

W Londynie : U Dominiki w hotelu :
Do dziewczyny cały czas dzwonił Azpi. Wreszcie odebrała.
-Czego chcesz ?
-Doma , musimy się spotkać.
-Nie chcę cię znać ! -Odłożyła słuchawkę , naglę usłyszała jak ktoś pukał do drzwi.

-Tak ? -Zapytała. W drzwiach  stał Luiz. Wepchnął dziewczynę do środka i zaczął namiętnie całować.
-Co ty robisz ? -Zapytała. 
-Kocham cię ! -Krzyknął. I oddali się ku sobie.....

U Nando :
-Zrobiłem spaghetti. 
-Nie chce. -Powiedziała Monika i weszła do Kuchni.
-To po ca ja to zrobiłem ? -Zapytał .
-Nie jestem głodna. Chodź napijemy się wina.
-Kochasz go ? -Zapytał upijając wino.
-Chyba tak . -Odpowiedziała i położyła kieliszek na stole.
-A mnie ?
-Jasne że tak. -Podsunęła się i go pocałowała.
-Na to liczyłem.

ZMIENIONE :
-Ale nie tak bardzo jak Oscara ?
-Skąd możesz to wiedzieć ? -Zapytała i wstała.
-Macie razem dziecko , wiadomo że wasze uczucie jest bardzo silne. Ale on bijąc cię pokazał że tak na prawdę on ma nad tobą kontrolę.
-Ja mam nad sobą kontrolę ? To jest znak. Nie jesteśmy sobie pisani.
-O czym ty mówisz ? Wypiłaś za dużo i majaczysz. -Monika odwróciła się i szła przed siebie do  drzwi wyjściowych.
-Stój. -Fer złapał ją za rękę.
-Masz racje po co mi wino. -Zamachnęła kieliszkiem i wylała na niego zawartość.
-Ogarnij się. -Teraz  złapał ją mocniej i przyciągnął do siebie. Pocałowali się.
-Chodź. -Pociągnął ją.......

------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zmieniłam bo nie chciałam żeby dalej to tak sie potoczyło.
Sorry jeśli ktoś chcial żeby tak było xD

A tak to wątpie by związek Moniki z Nando miał przyszłość jak ona dalej kocha Oscara :<

Czytasz=Komentujesz :)

pozdrawiam :*

8 komentarzy:

  1. Fajnie....powrót do przeszłości. Mega....czekam na następny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny rozdział, czyli jednak po tej kłótni i wyzywaniu Dominiki Luiz nadal ją kocha a ona mu uległa, jeżeli tak można powiedzieć, to coś czuję, że jeszcze będą razem, może połączy ich prawdziwe uczucie i zostaną "prawdziwą" parą? Szczerze to nawet bym się cieszyła z tego powodu. Nie jestem pewna czy Monika będzie długo z Nando, ze względu na to, że kocha Oscara, jeżeli dobrze zrozumiałam, pozdrawiam :* :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3
      Nw jak to będzie dalej , Ale widać że Luiz kocha Dominikę .
      Moim zdaniem związek Monii też długo nie wytrzyma. Bo ona kocha Oscara , a czy kocha Nando ? :D

      Usuń
  3. o ostatnich siłach przeczytałam i nie żałuję. :)
    Świetny jest i oby tak dalej :*

    OdpowiedzUsuń