"A już myślał że będzie tak jak dawniej , mylił się ".
Monika obudziła się z potwornym bólem głowy , mały nie dał jej spać, ciągle płakał .
-Hej Fer. -Przywitała się z Hiszpanem który ledwo stał.
-Hej. Można go uśpić ? -Zapytał i spojrzał na małego Brazylijczyka.
-Nie. Ale oddałabym wszystko by sobie dobrze pospać.
-Ja też.
-Fer , chciałbyś jechać do Afryki na Safari ?
-Tak. Ale ciekawe z kim.
-Zbierzemy ekipę i jedziemy.-Polka szykowała chytry plan, nie chciała jechać tylko z Oscarem.
-A kto by jechał ?
-Ty , ja , Oscar , Dominika, Luiz ..
-Jasne. Tylko trzeba z nimi to ustalić.
Monika zerknęła na bilety które 2 dni temu wręczył jej Oscar , widniała na nich data 4 sierpnia ( jutrzejsza).
-Podzwonisz do wszystkich ? -Zapytała i upiła łyk kawy.
-Tak. Na jutro ? Da się zrobić. -Fer od razu chwycił za telefon i zaczął wydzwaniać do przyjaciół.
5 godzin później w Londynie :
Oscar wrócił do Londynu po rzeczy , gdy wchodził zauważył Karolinę.
-Cześć.-Przywitała się i przytuliła go.
-Hej. Jak tam się masz ? Wszystko już ok ?-Dopytywał.
-Tak. Słyszałeś co będzie z Juanem ?
-Tak. Podobno wyszedł za kaucją i zaginął.
-Boję się o niego . -Podeszła do Oscara i musnęła jego usta. -Gdzie ty się wybierasz ?-Zapytała.
-Jadę do Afryki ,na Safari.
-To cudownie ! Nigdy nie byłam w Afryce ! To bedzie przygoda mojego życia.-Karolina myślała że Oscar będzie chciał ją zabrać... -Idę się pakować.
Oscar stał w bezruchu , nawet nie chciał Karolinie nic powiedzieć . Po chwili zeszła ona z dużym plecakiem.
-Już ! Kupiłeś mi bilet ? -Zapytała. A on tylko przełknął slinę , wiedział że Monika go zabije.
-Nie. -Odparł i usiadł bezwładnie na kanapie.
-To kupuj. Masz laptopa i w ogóle.
-Ja się chyba zabije. -Pomyślał.
Dominika zaczęła się pakować. Naglę zadzwonił dzwonek do drzwi :
-Hej. -Przywitał się Luiz.
-Cześć.-Odparła i przytuliła go.
-Co tam ? -Zapytał. -Spakowana jesteś ?
-Już kończę. Skąd wylatujemy ? -Zapytała i zapięła suwak w pierwszym plecaku.
-Oni dolatują do nas.
-Oni ? To znaczy ? Monika i kto ?
-Nando ..
-Z tym palantem nie lecę ! -Dominika zaprotestowała i walnęła plecakiem o podłoge.
-Zapomnij o nim. -Luiz podszedł do Dominiki i namiętnie ją pocałował , ona odwzajemniła pocałunek.
-Jesteś cudowny.
-Wiem.
......
Wieczorem :
Nando i Monika dolecieli do Londynu : Mieli zatrzymać się u Luiza. -----( Lucas został z mamą Nando ).
-Hej.-Przywitał się Luiz. -Wchodzicie.
-Cześć Luiz.-Przywitali się obaj i weszli do środka.
-Gdzie jest Lucas ? -Zapytał Luiz.
-Miałam go wziąć na to pieprzone Safari ? No chyba kpisz sobie.
-Ja chcę go koniecznie zobaczyć ! -Powiedział Brazylijczyk a Monika i Nando usiedli w salonie.
-Może zamówimy coś do żarcia ? -Zapytał Luiz.
-Nie jem tego świństwa. -Zaprotestował Nando.
Naglę wszyscy ujrzeli Dominikę ubraną tylko w stanik i majtki).
-Cześćc .-Przywitała się Monika.
Dominika prawie zapadła się pod ziemie , wzięła szlafrok z łazienki i wróciła do gości.
-Hej wam. Sorry za tamto. -Przywitała się i pocałowała Luiza w policzek.
-Nie szkodzi.-Powiedział Nando i skrzywił się.
-chcę mi się spać. -Zawołała Monika.
-Zaprowadzić cię do pokoju ? -Zapytał Luiz.
-Ja ją zaprowadzę. -Jęknął Nando. -Znam ten dom jak własną kieszeń.
-Dobrze.-Odpowiedziała Monika i poszła za Nando.
-Czujesz jeszcze coś do Dominiki ? -Zapytała Polka.
-Oczywiście że nie. -Odpowiedział i "przypadkiem" wpadł na Monikę. Musnął jej usta.
-Używasz błyszczyku ? -Zapytała śmiejąc się.
-Oczywiście że nie. -Odparł i również zaśmiał się. Teraz to Monika pocałowała go namiętnie w usta i otworzyła drzwi.
-Dobranoc.. -Powiedziała i zamknęła mu drzwi przed nosem.
Naglę w jej posiadanie wpadła gazeta z dzisiaj :
"Chciał zabić córkę właściciela Chelsea ".
-Wyświadczyłbyś mi przysługę. - Pomyślała Monika.....
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Będzie odlotowe Safari . ! <3
I jak mi wyszedł ?
Czytasz = Komentujesz.
Ah,oh zajebisty <3
OdpowiedzUsuńah oh kocham . ! <3
Usuńwiem mnie wszyscy kochają <3 Za moją skromną osobę xdd
UsuńNo wyszedł świetnie! <3 Haha Domi w samej bieliźnie przy Nando :D Jestem ciekawa jak Oscar zareaguje jak się dowie, że na to safari jedzie tyle osób xD Już się nie mogę doczekać! :*
OdpowiedzUsuń~Lulu
No właśnie nie będzie za szczęśliwy .! <3
UsuńSAFARI. *o*
OdpowiedzUsuńa tak to zajebisty. :) :*
Dziękuję . !
UsuńDałaś rade :*