czwartek, 11 lipca 2013

Rozdział 31

Nie będzie już tak jak myślisz , wolałeś tą dziwkę .

Rano :
Wszyscy obecni w domu Luiza byli już na nogach. Monika z Dominiką robiły śniadanie, chłopaki znosili bagaże do auta.
-Wyspałaś się ? -Zapytała Monika , Dominikę.
-Tak.
-Luiz cię utulił. To coś poważnego ?
-Nie wiem co o tym myśleć. On jest chyba moją odskocznią od związku z Azpim.
-Ta. -Prychnęła Monika. -Siadajcie do stołu.

Po zjedzeniu śniadania , wszyscy pojechali na lotnisko.Monika zaplanowała wszystko tak by Oscar był zaskoczony. Kiedy szedł wszyscy obrócili się tyłem do niego oprócz Moniki.
-Hej.-Przywitał się.
-Witaj.Idziemy ? -Zapytała pomachując ręką na znak żeby się odwrócili.
-Co to ma być ? -Zapytał zaskoczony Oscar.
-Torres, Luiz,Dominika i Ja. -Powiedziała Monika o wzięła swój plecak w dłoń.
-Widzę ? Mieliśmy jechać sami ? 
-Mała poprawka. Ooo .. -Jakie było Moniki zdziwienie kiedy zobaczyła w oddali Karolinę. upuściła plecak.
-Co się stało ? -Zapytała Dominika.
-Co ona tu robi ? -Zapytała Polka i wskazała palcem na Karolinę.
-Cześć wszystkim ! Monika weźmiesz mi torbę ? Ręce mnie bolą.

Monika o mało nie rozszarpała Karoliny , postanowiła coś zrobić.
-Dobrze. Co mi tam. I tak nie jesteśmy razem. Idziemy ? -Chciała zachować pozory że wszystko jest ok , ale w głębi duszy czuła zazdrość.

W Samolocie :
Monika siedziała z Nando , Oscar z Karoliną , a Dominika z Luizem.

-Kocham cię . -Powiedział Luiz do Dominiki. Dominika się trochę speszyła , do końca nie wiedziała co czuję do Brazylijczyka.
-Ja też.. -Pocałowała go i przytuliła do niego.
-Myślisz że jest za wcześnie żeby razem zamieszkać ?-Zapytał.
-Nie. Mogę z tobą zamieszkać.
-Fajnie. -David uśmiechnął się do Dominiki i ułożył do snu..


5 godzin później :

-Afryka !-Krzyknęła na cały samolot Monika , tak ze wszystkich obecnych obudziła.

Na lotnisku :
-Jedziemy do Kenii tak ? -Zapytał  Fernando.
-Tak.-Odpowiedział Oscar.

-Są 2 samochody.-Powiedział Luiz.
-Pojedziemy po 3.-Odpowiedziała Monika trzymając mapę w ręku.
-Ok. Podzielę nas. -Powiedziała Dominika i popatrzyła na Monikę.Wzrok Moniki mówił  NIE .
-Ja ,Fer i Luiz do jednego. Monika , Oscar i Karolina do drugiego.
-Nie ,Zabiję cię.-Mówił wzrok Moniki.
-Idziemy ! -Krzyknął Luiz.

5 minut później wszyscy zapakowali się w auta :

W aucie Oscara ,Karoliny i Moniki :
-Co tam ? -Przerwał ciszę Oscar.
-Nic.-odpowiedziała uśmiechnięta Karolina. Dziękuję ci bardzo że zabrałeś mnie do Afryki. 

Monika popatrzała na Oscara tak jakby chciała go zabic wzrokiem.
-Gdzie Lucas ? -Zapytała Karolina.
-Mam go w torbie. -Odpowiedziała Chytro Monika.
-Tylko się pytam  , miałam zabrać mojego pieska ale bałabym się ze coś go zje.
-Hahah. Żeby ciebie tam nikt nie zjadł.-Zaśmiała się Monika.
-Chętnie bym ciebie rzuciła na pożarcie. Może będzie okazja ? 
-ja bym takiej okazji nie przepuściła.

Gdy dojechali do Kenii zameldowali się w Motelu w Nairobi. Wszyscy postanowili dzisiaj odpocząć i pobalować a jutro zabierać się za zwiedzanie i Safari.

Każdy oprócz Dominiki i Luiza miał oddzielny pokój. Dochodził wieczór i każdy chciał iść na tutejszą zabawę uliczną.
Wszyscy ubrani w luźne stroje wyszli potańczyć do baru .Wszyscy byli po raz pierwszy na takich widowiskach, ludzie tańczyli na czym się dało. Normalni ludzie. Bo sądząc po ludziach nawet nie chcieli autografów ani zdjęć. 
-Zatańczymy ? -Poprosił Monikę Torres.
-Jasne.-Odpowiedziała i poszli tańczyć. 
-Co jest stary ? -Zapytał Luiz Oscara.
-Co to ma znaczyć ? Mieliśmy jechać tylko ona i ja. A jesteście wy wszyscy.
-Sama nas zaprosiła. -Odpowiedział Luiz.
-Ja jej pokażę.-Powiedział Oscar podszedł do Moniki i  wyprowadził ją na zewnątrz.
-Wiedziałem ! Ty to wszystko ukartowałaś ? Dziwka ! -Wykrzyczał jej w twarz. Te słowa ją zabolały , poczuła jak traci grunt pod nogami.
-Ty myślisz że co ? Że przespałeś się z tą szmatą , i ja ci wybaczę ?
-A Mata ? Kto się z nim całował. ? Krasnoludki ?
-Spierdalaj.

-Co ? -Oscar był na tyle wściekły że zamachnął się i przyłożył Monicę z "Liścia". Monika poczuła że to jest ten etap kiedy wszystko się kończy ....


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I jak mi wyszedł ? 
CZYTASZ = KOMENTUJESZ .

Pozdrawiam :)

5 komentarzy:

  1. ja Oscarowi bym zajebała. :D
    a tak to świetny. :*
    zaś te literki..............

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny rozdział, spodobało mi się to, a Oscar to debil (w opowiadaniu oczywiście)ja na miejscu Moniki bym mu tak przywaliła w tą jego piękną mordeczkę, że by się nie pozbierał, pozdrawiam :* :D

    OdpowiedzUsuń