Nie wiedziałam że to tak będzie wyglądać.
Monika po obudzeniu zauważyła że Nando nie ma. Bardzo się przestraszyła. Ubrała dresy i zeszła do holu.
-Dzień dobry. -Przywitała się z obsługą. -Widziała może pani Fernando Torresa ?
-Niestety nie. -Odpowiedziała ekspedientka.
Monika wyszła na dwór , było zimno i ponuro , w pewnej chwili zauważyła siedzącego Mate. Podeszła do niego.
-Hej. Nie widziałeś Fernando ? -Zapytała.
-Nie. -Monika już się cofała kiedy Mata ją zawołał.
-Zaczekaj. Musisz o czymś wiedzieć. Tak , Kocham cię . Słyszałem twoją rozmowę z Nando.
-Co ? -Powiedziała po cichutku.
-Zakochałem się w tobie kiedy mieszkałaś ze mną. I wiesz ? Nadal cię kocham ! -Krzyknął.
-Zapomnijmy o tym wszystkim. Poukładałam sobie życie !
-Ja o tobie nie zapomnę ani o tym co ci powiedziałem. Zawszę będę cię kochał i czekał.
-A ja zapomnę o tobie , bo mam już Nando z którym mogę wieść spokojne życie..
-Ty go nie kochasz , kochasz Oscara . A o mnie to już nie mówię.
-Kocham. Żegnaj , bo nie chcę cię znać. -To ostatnie , blondynka wykrzyczała mu w twarz, i poszła do hotelu.
Luiz się tak upił że rano nie miał siły wstać , Dominika oglądała zdjęcia z Nando i Azpim. Zastanawiała się jakby to teraz było , gdyby była z Fernando. Czy byłaby w ciąży i mieszkała w Londynie ?
Naglę ktoś zapukał do drzwi : Był to Azpi.
-Cześć. -Przywitał się.
-Czego chcesz ? -Zapytała ze wściekłością.
-Już masz dziecko tak ? Dziwka ! -Wykrzyczał jej prosto w twarz.
-Azpi ja nie chcę awantur. A poza tym to chyba nie twoja sprawa ?
-A może to moje dziecko ? Chcę testów po urodzeniu !
-Dobrze. Zrobisz testy , ale wątpie czy dziecko będzie twoje. cześć. -Dominika zamknęła drzwi i usiadła na podłodze.
Monika spakowała się i wymeldowała z hotelu. Właśnie wsiadała do taksówki kiedy zauwazyła Nando.
-Fer ! Gdzie ty byłeś ? -Zapytała polka.
-Przepraszam że się nie odzywałem.
-Jestem w ciaży , w dodatku bierzemy ślub i boje się bo już parę razy ktoś usiłował mnie zabić.
-Przepraszam , zachowałem się okropnie.
-Za miesiąc jest ślub. Więc się zmień bo inaczej wymienię cie na inny model. -Fer złapał Monikę i pocałował.....
Szmata ! -Powiedziała Karolina przytulając Oscara. ( wszystko widzieli z okna ).
-Jesteś zazdrosna ?
-No chyba żartujesz. O niego ? hahahha.
-To się tak nie spinaj kochanie. -Pocałował ją i jeszcze mocniej przytulił.
3 tygodnie później :
Marta ostatecznie zerwała z Markiem po tym jak wywiózł ją do lasu i zostawił. Ona nie była taka głupia i znalazła z trudem drogę powrotną. Dzisiaj Marta z Moniką poszły przymierzać sukienki na ślub ( Monika suknię slubną.)
-Monika ale ci pięknie ! -Krzyknęła z entuzjazmem Marta.
-Wiem. Ale mam pewne wątpliwości.
-Jakie ? Masz wspaniałego chłopaka.
-No właśnie. Nie taki wspaniały. Coś mi w nim nie pasuje.
-Dziewczyno spójrz ! Wszystko masz usłane różami.
-Nie mów tak ! Bo tak nie jest. Boje się tylu rzeczy.
-Czego ? 3 facetów o ciebie walczy! -W tej samej chwili Monika rozpłakała się.
-Ja tego nie chcę ! Chcę 1 !
-Hmmm i teraz pytanie , Kogo ?Bo jak widzę to się wahasz.
-Ok , to ja idę się przebrać ! -Dziewczyna szybko zmieniła temat.
-Kupujesz tą suknię ? -Zapytała zaciekawiona Marta.
-Tak. Zostal tylko tydzień i nie miałabym czasu ...
-Dobra. Chodź do kasy . - Dziewczyny kupiły sukienki i poszły od razu do domu Nando.
-Cześć Lucasku. -Marta od razu wzięła małego z łóżeczka.
-Do twarzy ci. -Zaśmiał się Fern. Myślę że Marek to byłby dobrym kandydatem.
-Nie żartuj sobie. Lepiej pilnuj Monikę bo ona może się jeszcze rozmyślić z tym ślubem !
-O czym ty mówisz ? -Nando położył filiżankę kawy i poszedł do Moniki. -Co jest ? Chcesz by ten ślub był czy nie ?
-Boje się że kiedyś nie wrócisz na noc i to będzie KONIEC.
-Przestań. To co było , zapomnijmy o tym.
-Dobrze. -Monika podeszła do Nando i pocałowała go....
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dzisiaj dosyc krótki :X Ale jutro będzie już ślub no i dawka emocji :)
Czytasz =komentujesz :)
Świetny! Mi się każdy twój rozdział podoba. Nie wiem czy Monika powinna brać ślub z Torresem, skoro nie jest pewna uczuć do niego, walczy o nią jeszcze Oscar i Mata, ale nie wiadomo, którego wybrać. Co do Luiza, to znowu coś odwalił xD Pozdrawiam i życzę weny :* :D
OdpowiedzUsuńExtra. Nie wiem czy Moniak powinna brać ślub z Nando. Moim zdaniem Ona kocha kogoś innego...a on ? Hmm..no nie wiem. Luiz znów coś odpierdala, a Azpi ? Byłby świetnym kolegą, nikim więcej. Dominika ma mieszane uczucia, ale kocha Davida.
OdpowiedzUsuńCzekam na ślub....Awwwww. *.* Och...ślub. :D
Czekam na następny. :D
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem Monika powinna być z Juanem lub Torresem ,bo jeżeli chodzi o Oscara to raczej nie ,przecież on chce ją zniszczyć no nie? Gdyby oni znów byli razem to jprdl Monika musiała by mieć zdrowo najebane w głowie xdd
OdpowiedzUsuńŚLUB, ŚLUB, ŚLUB, ŚLUB, ŚLUB ! Czekałam na to. xd
OdpowiedzUsuńNadal wkurza mnie Oscar i Karolina i myślę, że nie rozwalą nic..